Czym właściwie jest odporność
Odporność to bariery i mechanizmy działające w naszych organizmach, dzięki którym możliwa jest obrona przed sprowadzającymi choroby wirusami, bakteriami i grzybami. Pierwszą tarczę stanowi skóra, śluzówki, włosy, które w sposób mechaniczny stawiają opór przed wtargnięciem intruzów w głąb organizmu. Naturalnymi procesami obronnymi są również reakcje organizmu: kichanie, rozluźniony stolec, kaszel, czy zwiększona wilgotność oczu (łzawienie). Jeśli te zapory zawiodą, nadal mamy - choć używamy ich nieświadomie - liczne narzędzia chroniące nas przed stanem zapalnym w organizmie. Są to reakcje, które skanują intruza, przekazują informację do centrum dowodzenia, które pozwala na wytworzenie substancji go zwalczających oraz włączenie specjalnej osłony (zwanej pamięcią komórkową), która ochroni nas w sytuacji, gdybyśmy natknęli się na tego wroga ponownie. Jest to bardzo sprawny system – należy jednak pamiętać, że nie jest on niezniszczalny. Liczne choroby i niekonsekwencja w budowaniu odporności, osłabiają system immunologiczny. Dlatego, po konsultacji z pediatrą, warto korzystać z dostępnych na rynku szczepień, aby dawać organizmowi dziecka większą szansę na sprawne działanie w przypadku zagrożenia. Szczepionki, czyli preparaty biologiczne, stosowane w celu uodpornienia organizmu, to wprowadzane do organizmu antygeny, które pozwalają organizmowi na zapoznanie się z rodzajem wirusa, który mógłby nas zaatakować w naturalny sposób, ale z dużo większą siłą.
8 godzin i 5 posiłków
Zarówno dla dzieci szkolnych i ich rodziców, 8 godzin snu to czas niezbędny do zapewnienia organizmowi regeneracji. Przedszkolaki potrzebują go o 2-3 godziny więcej, aby odbudować siły do codziennego funkcjonowania. Dbajmy o to, aby spać w przewietrzonym pokoju, utrzymywać dobrą wilgotność powietrza, pić wodę wieczorem i tuż po przebudzeniu, a także spać w lekkim, luźnym ubraniu.
Zasada spożywania 3 głównym posiłków przeplatanych dwiema przekąskami dotyczy zarówno dzieci, jak i ich rodziców. Rytm jedzenia dzieci przedszkolnych i szkolnych zazwyczaj narzuca trzygodzinne przerwy i jest to złota zasada która powinna być przestrzegana również przez dorosłych. Urozmaicenie i dbałość o obecność wszystkich istotnych elementów pożywienia zagwarantują nam sprawne funkcjonowanie przez cały dzień, a w konsekwencji - rok. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia i powinno być bogate w węglowodany złożone (np. płatki owsiane, ciemne pieczywo), które sprawią, że zyskamy energię i pozostaniemy syci na długi czas.
Aby niczego nie brakowało
Konieczne jest codzienne spożywanie produktów zbożowych, w tym kasz, pieczywa, płatków (najlepiej niesłodzonych), makaronów, ryżu. Istotne są też orzechy i kakao (źródło magnezu), nasiona (pestki dyni i słonecznika - bogate w cynk), wysokiej jakości przetwory mleczne (wapń), świeże i suszone owoce, warzywa. Jeśli nie przepadamy za orzechami i nasionami, dorosłe osoby mogą posiłkować się gotowymi preparatami (np. Calmazin - zawierający cynk wzbogacony dodatkowo wapniem i magnezem; cena około: 24 zł). Drób i ryby dostarczą nam niezbędnego białka. Zapewni nam je również, jedzone 1-2 razy w tygodniu czerwone mięso, które dodatkowo bogate jest w witaminy z grupy B, żelazo i cynk. Nie zapominajmy również o zdrowych tłuszczach, którym jest, odsądzane przez odchudzających się od czci i wiary, masło (niezbędne szczególnie w diecie dzieci), ryby oraz tłuszcze roślinne (oleje, oliwy). Te ostatnie oraz ryby (w tym również tran), a także orzechy są bogatym źródłem, niezbędnych do funkcjonowania mózgu, układu krążenia i budowania odporności, nienasyconych kwasów tłuszczowych. Rodzice i dzieci powyżej 12. roku życia mogą dodatkowo korzystać z preparatów dostępnych w aptekach, które zapewniają niezbędną w codziennej diecie ilość kwasów omega-3: EPA i DHA oraz odpowiednio zbilansowanego zestawu witamin i soli mineralnych (np. OmegaProvita, NutroPharma – cena około: 20 zł).
Edukacja naszych dzieci, dotycząca zdrowego trybu życia, powinna opierać się na dbaniu o higienę. Szczególnie teraz, gdy obawiamy się grypy przenoszonej drogą kropelkową, mycie rąk przed posiłkami i powrotem z dworu, unikanie dzielenia się jedzeniem z jednego talerza i picia z jednego kubka czy butelki, a także zasłanianie ust przy kaszlu oraz używanie jednorazowych chusteczek w przypadku kataru i wyrzucanie ich do toalety, a nie do kosza to podstawa. Te przykazania, których przestrzeganie początkowo trudne do wyegzekwowania u dzieci, a i my sami bywamy w tym mało skrupulatni, z czasem procentują jednak wyrobieniem u dzieci (i nas samych) dobrych nawyków na całe życie.
Jeśli zadbamy o wszystkie czynniki budujące odporność dziecka i naszą – dla przypomnienia: racjonalna dieta i preparaty ją wspomagające, odpowiedni ubiór, higiena, szczepienia ochronne oraz regenerujący sen i dodamy do tego codzienny, niezależny od aury ruch na świeżym powietrzu – możemy być spokojni, że przejdziemy przez sezon jesienno-zimowy nie zapadając na żadne sezonowe infekcje, a i będziemy silniejsi w walce z wszelkimi innymi chorobami.
Dotychczas komentarzy: 26
Co myślicie na temat świńskiej grypie ?? Czy naprawdę jest taka groźna jak przekonują nas media ?? Jak się przed nią bronicie?
A mnie teraz dopadło :( mam wysoką temperaturę, kaszlę, boli gardło, ledwo się ruszam, bo mięśnie strasznie bolą ale żyję jeszcze bo to zwykła grypa :p
A ja sie boje, choc z natury nie jestem na punkcie chorob przewrazliwiona :( ale tyle się o tym mówi
a ja uważam że cała ta szopka z grypą napędzana jest przez lobby firm farmaceutycznych i nic więcej :/
Na zwykla grype umiera rocznie kilkaset moze kilka tysiecy osob :(
Fajny artykuł :) a Wy dziewczyny macie jakieś wypróbowane domowe sposoby na grypę?
Przez ta beznadziejną zimę tyle wirusów się namnożyło, ze wszyscy non stop chorują. Ja cały czas jestem zaziębiona.
a ja mam inny sposób :) chodze na kriokomorę i od 3 lat nie choruje :) to naprawde działa.
Od lat szczepię się przeciw grypie i prawie nie choruję.
a ja odkad pamiętam łykam leki na wzmocnienie odporności
z babcinych sposobów polecam moczenie stóp w gorącej wodzie z musztardą :) może wam się dziwne to wyda ale sama tak robiłam,gdy przemarzłam i łamało mnie wszystko-rodzaj musztardy jest bez znaczenia,po prostu kupcie najtańszą i dodajcie kilka łyżek do gorącej wody.
Ciepłe mleko z miodem i rozgniecionym czosnkiem
herbata z miodem i cytryną, mleko z miodem i czosnkiem, syrop z cebuli, syrop z buraka, moczenie nóg w gorącej wodzie z solą, czarne jagody ( bardzo dobre na gorączkę)
grzane piwo z miodem :D
Niestety mi domowe sposoby nie pomagają i kończy się na antybiotyku
rutinoscorbin przez kilka miesięcy :)
najlepsze jest mleko z czosnkiem i masłem
Ja bym jeszcze dodała sok z malin
Na mnie najbardziej działa czosnek i sok wyciśnięty z cytryny.
zwykla lub malinowa herbata z cytrynka i miodem.
a mi to nic nie pomaga :( w sezonie jestem chora 2-3 razy :( wystarczy ze ktos kolo mnie kaszle i gotowe
Ja sie zaszczepiłam i już nie choruje :) to naprawdę pomaga.
Ja łykam kwasy Omega3 Provita, staram się regularnie (hmm choć czasem zapominam), do tego czosnek w kapsułkach i o dziwo nic mnie nie rudza od zeszłego lata... Podobno kwasy Omega3 to lek XXI wieku i na wszystko dobre..haa może to prawda... a może sie zasugerowalam
tez słyszałam o tych kwasach Omega ale nie wiem jak to ma się do odporności. To chyba nabyte, bo moja mama łyka i wciąż choruje :(
Ja tez biore kwasy Omega3 Provita ale nie dziala na mnie tak skutecznie. niestety ostatnio sie przeziebilam :(
A ja się szczepiłam, dużo biegam i pije Plusssza - tej zimy nawet największe mrozy mnie nie ruszyły :D