• a
  • a
  • a

Organizacja pracy idealnej pani domu

  • Data dodania: 2009-09-01
Dodaj do ulubionych Drukuj artykuł: Organizacja pracy idealnej pani domu
Ocena: 5.00 / ilość głosów: 15

Pomieszczenie, które będziemy sprzątać, należy opróżnić z jak największej ilości przedmiotów, które dają się usunąć. A więc, wynosimy krzesła, fotele, stojące lampy, wazony i rośliny. Zdejmujemy firanki, zasłony, tkaniny dekoracyjne, a nawet obrazy i lustra. Wiszącą lampę czy duży żyrandol owijamy starym prześcieradłem i zawiązujemy tasiemką lub sznurkiem. Większe meble (np. kanapa, ciężkie fotele) zsuwamy razem na środek pokoju i przykrywamy prześcieradłem czy starym kocem. Otwieramy szeroko okna i zamykamy drzwi. Zdejmujemy dywany; po wytrzepaniu zwinie się je i przeniesie do sąsiedniego pomieszczenia. Następnie gromadzimy sprzęt, który będzie nam potrzebny, aby nie biegać co
chwila po każdy gałganek czy szczotkę.
 

Potrzebny sprzęt porządkowy:

  •  składana drabinka;
  • odkurzacz;
  • froterka elektryczna lub ręczna;
  • szczotka do zamiatania;
  • szczotka ręczna i śmietniczka;
  • szczotka do czyszczenia grzejników;
  • miotełka do czyszczenia mebli;
  • trzepaczka;
  • czyste, stare prześcieradło, tetra, gaza albo inne miękkie szmatki;
  • gąbka;
  • rękawiczki bawełniane i gumowe;
  • środki czyszczące;
  • pasta do podłogi;
  • ewentualnie młotek, obcęgi i kilka gwoździ.

 


Przybory do sprzątania, np. odkurzacz, froterka, drabinka, szczotki, miotełki, powinny być zgromadzone w jednym miejscu. Najwygodniejsza jest wąska (ok. 0,5 m szerokości) szafka, dość wysoka, aby zmieściły się kije szczotek i froterka, którą można ustawić w rogu kuchni, przedpokoju czy nawet w łazience. Na półce szafki, na wysokości co najmniej 1,5 m (aby małe dziecko nie mogło dosięgnąć) zgromadzone będą proszki, pasty, płyny do czyszczenia i mycia. Szczotki i miotełki do czyszczenia ubrań powinny być pod ręką w przedpokoju. Tam też — półka czy szafka na obuwie domowników i skrzyneczka lub koszyk z przyborami do konserwacji obuwia.

 

Przy okazji pamiętajmy, że chowając przedmioty, układając je w schowkach, szafach, na pawlaczach czy w piwnicach, te rzadziej używane lub chwilowo zbędne, np. odzież zimowa w lecie, umieszczamy w miejscach trudniej dostępnych. Nieaktualne w danym sezonie odzież i obuwie pakujemy w paczki lub kartony i nalepiamy na nich karteczki ze spisem schowanych tam rzeczy. Szukając potrzebnego w danej chwili sweterka czy szalika, unikniemy konieczności rozpakowywania wszystkich paczek.

 

Pracę rozpoczynamy od porządków na zewnątrz pomieszczenia, a więc od balkonu czy loggi. Po dokładnym omieceniu z kurzu nawierzchnię i balustradę zmywamy wodą z detergentem za pomocą gąbki, uważając aby sąsiadowi z dołu nie zalać okna czy kwiatów w skrzyneczkach. Spłukujemy czystą wodą za pomocą gąbki. Również gąbką myjemy zewnętrzne ramy okien i drzwi balkonowych. Sprawdzamy czy kił nie odpadł i ewentualnie uzupełniamy braki kitem uprzednio kupionym w mydłami albo składzie farb. Na uprzątniętym balkonie (a jeśli go nie mamy, to chociaż w szeroko otwartym oknie) rozkładamy do wietrzenia poduszki i kołdry, przekładając je co pewien czas i lekko wzruszając. Przenosimy się teraz do mieszkania.


 

 

Dotychczas komentarzy: 7

    • ~Kaja
    • 2009-10-29 21:35:45

    Dziękuję za wszystkie dobre rady. Proszę o pomoc w ułożeniu tygodniowego rozkładu zajęć obowiązkowych w każdym domu, by po przepracowanym tygodniu w sobotę dać sobie radę z obowiązkami. Chciałabym zrobić remont, lecz ogarnia mnie strach przed ogromem zadań i nie wiem jak sobie dać radę. Od jakich prac najpierw zacząć: malowanie ścian, sufitu, poprowadzenie prądu w pokoju, położenie paneli na podłodze. Większość prac chcemy zrobić sami, by zmniejszyć koszty. Ja i mój chłopak robimy remont pierwszy raz. Jeśli ktoś może nam poradzić jak się zabrać za taki remont i jak zorganizować plan codziennych zadań by utrzymać dom w czystości.

    • ~perfekcyjna
    • 2009-10-29 21:38:40

    Najlepiej zacząć od czynności które należy robić codziennie (oczywiście bez przesady - trzeba się ze wszystkim wyrobić) czyli: ścielimy łóżko, sprzątamy odzież, myjemy ubikację, umywalkę, wannę (najlepiej podczas kąpieli) itp. Następnie prace cotygodniowe (czyli takie które nie wymagają codziennego powtarzania) np. odkurzanie, mycie lodówki, wycieranie kurzu. Później prace wykonywane raz w miesiącu (np. czyszczenie sreber), dwa lub trzy razy w miesiącu i w końcu raz do roku.

    • ~diana
    • 2009-12-18 08:22:06

    ja mam problem z zorganizowaniem siebie poniewarz mam syna7 i coreczke 12mc corka starannie wszystko poprawia obowiazki juz mnie przerastaja,nienadanzam ze wszystkim jak organizuja czas inne mamy ,najbardziej w tym wszystkim poszkodowany jest syn.prawie wcale niemam dlaniego czasu,wiecznie tym wszystkim jestem zmenczona--na mezu tesz sie to odbija niepomaga mi ,a wymaga ,i wciaz nazeka na mnie.chciala bym to wszystko jakos usprawnic cy jest na to jakas rada?

    • ~Olka
    • 2010-01-10 20:37:31

    diana nie martw się :) nie Ty jedna :) grunt to dobrze się zorganizować i zagonić do roboty reszte rodziny :)

    • ~Felka
    • 2010-01-10 20:39:03

    a ja gdybym miala taką 'pomoc' to bym też nic nie robiła. Może wtedy rodzinka się by zebrała w sobie żeby pomóc :/

    • ~Ania
    • 2011-05-17 12:45:23

    najlepszym sposobem na porządek w domu jest zaczac do samego siebie i naszych bliskich. ja od poczatku ucze dzieci ,ze jak czegos juz nie uzywasz chodzi mi tu o zabawki to odluz je na miejsce zanim chcesz wziasc inna ,bo w ten sposob tworzy sie balagan,a pozniej wiadomo komu chce sie sprztac. ja sama nie cierpie sprzatac popoludniami kiedy jestem juz zmeczona. wiem,z enie kazdy moze pozwolic soebie na porzadki z rana i dla tego najlepiej jest sprzatac systematycznie od razu.wierzcie mi ,ze w ten sposo zyskuje sie czas, spokoj i usmiech swoi i rodziny,chociaz nic nie przychodzi lekka reka i na pewno duza droga przed rodzina by to pojac,ale zawsze warto sprobowac. trzeba pamietac ,ze jelsi wymagamy czegos od innych musimy sami tez to robic czyli najpierw za porzadki my,pozniej cala reszta.pozdrawiam

    • ~mila
    • 2012-02-08 15:45:46

    Tak się tylko łatwo mówi, ze porządki sa proste... ja jak się zabieram do czegoś to najpierw taki straszny bałagan robię że mi ręce opadają... ale potem zaczynam to układać.. i dość szybko widać efekty, co bardzo cieszy i działa mobilizująco... Najgorzej się zabrać do czegoś, znaleźć czas... szczególnie kiedy tak jak ja pracuje się codziennie, ma się dorastającą córkę bałagarnicę i męża niechluja... Pozdrawiam wszystkie zapracowane panie:)

© poradypanidomu.pl 2009-2011 Projekt i wykonanie: fitmate.pl