Przede wszystkim nie próbuj podczas świąt zamienić się w obdarzoną nadludzkimi siłami „superwoman". To oczywiste, że każda konieta chce trzymać rękę na pulsie, ale nie oznacza wcale, że wszystko musisz robić sama - to najprostsza droga do napięcia nerwowego.
Przygotowania do świąt wymagają jeszcze lepszego niż zwykle planowania i przydzielania obowiązków innym domownikom. Wezwij na pomoc każdego członka rodziny. Dziel się obowiązkami!
Wiele z nas składa sobie solenną obietnicę, że w przyszłym roku lepiej się zorganizujemy. Nie odkładaj tego na później - obiecaj sobie, że lepiej się zorganizujesz jeszcze w tym roku. Zacznij planowanie i przygotowania już na miesiąc przed świętami. Wyobraź sobie, jak cudownie się poczujesz, kiedy już zaplanujesz świąteczne posiłki, zrobisz listę zakupów, kupisz kartki świąteczne, zaprosisz gości i sprytnie schowasz pięknie zapakowane prezenty... a do świąt będą jeszcze miesiąc! Jeśli nie umiesz się aż tak zorganizować, przygotuj zawczasu przynajmniej spis zadań do wykonania i rozdziel obowiązki.
Nie ma tu miejsca na szczegółowe omówienie wszystkich detali związanych z przygotowaniami świątecznymi. Mam jednak nadzieję,
że znajdziesz w tym rozdziale kilka przydatnych rad i wskazówek, które pozwolą ci uniknąć świątecznego zmęczenia i znaleźć czas, by naprawdę odczuwać radość ze świąt.
Dotychczas komentarzy: 25
Czas najwyższy na takie porady :p może w tym roku uda mi się zdążyć ze wszystkim na czas.
Dziewczyny, opisujcie tutaj swoje przygotowania do świąt. Wymieniajmy sie pomysłami.
u mnie nie obędzie się bez ryby po grecku.jak co roku :) mniam mniam
A u mnie będzie produkcja własna no moze poza wypiekami, bo tu jestem noga. :p ale przygotuje wiele innych świątecznych potraw. Sama :) i bede miala wielka satyfakcje i radosc :)
święta to rodzaj akwizytorstwa dla handlu i Banków, którzy wiedzą jak na tym zarobić i nic poza tym. A głupi Polak niech świętuje - bo tak trzeba.
Przykre co piszesz Kacha :( świeta to tradycja. Wcale nie trzeba byc podatnym na reklamę i marketing. Jeśli tak mielibyśmy do tego podchodzić to bojkotujmy Wielkanoc, Zaduszki, Walentytnki i wszystkie inne święta!!
U mnie w domu nie ma takiej tradycji,ze na Wigilie mamy 12 dan.Wydaje mi sie,ze to troszke za duzo i za drogo by u nas wyszlo. A jak jest u Was dziewczyny?
U nas obowiązkowo co roku zestaw ten sam :) zupa grzybowa, barszcz z uszkami, karp smażony, ryba w galarecie, kapusta z grzybami, krokiety z kapustą i grzybami, kutia, kluski z makiem, makowiec, sernik, pierniczki, ciasteczka. ABSOLUTNIE wszystko domowej roboty
Na wigilię tradycyjnie ,barsz z uszkami, zupa wiśniowa z makaronem, pierogi z kapusta i grzybami, krokiety,ryba po grecku, chyna zrobię pang ę na grecku, bo wszyscy to lubią, oczywiście karp smażony z dużą ilościa cebuli, jakieś śledzie i moja mama robi przepyszny bigos tzn. do gotowanej kiszonej kapusty dodaje dużo suszonych grzybów i fasolę
a jestem poczatkujaca kucharka i niestety jeszcze nie potrafie zrobic takich wymyslnych dan jakie Wy serwujecie :(((((((((((
Jak ja tego nienawidze :/ spotykac się z osobami, których nie lubie, i dzielenie sie opłatkiem trzeba.... Ja nie znoszę takiej hipokryzji a sytuacja mnie zmusi do tego. NIe wiem jak się zachowac, co mówić podczas łamania sie opłatkiem.
a ja zazwyczaj sie nie odzywam tylko mowie i wzajemnie :p
Żadnego przypominania o tym co złe. Szczęścia, pomyślności, realizacji planów życiowych i zdrówka dla całej rodzinki.
przygotowania do świąt czas zacząć.... Napiszcie dziewczyny czy u was już zaczyna się coś dziać w związku z tym??
ja kupilam juz kilka ozdob, typu serwetki, swieczki na stol swiateczny, mikolaj na drabinie na okno..... za tydz planuje wziasc sie za porzadki w szafach- generalne, pozniej umyje okna, 2 tyg przed swietami zrobie generalne porzadki, czyli siegne w kazdy kat w ktory nie zagladam codziennie i kupie prezety, choinke ubiore po tych porzadkach....
Ja jeszcze nie zaczęłam mysleć o Świętach,moim zdaniem to za wcześnie.Ja lubię ten szał w ostatnim tygodniu,wszystko na hurra!!!Jakoś lepiej mi idzie.
Kacha ja również nie zgadzam się z TRobą :(((((( Uważam, że swięta są cudowne a cała otoczka wraz z choinką, jemiołą, z kolorowymi ozdobami jest warta uwagi i przekazywania z pokolenia na pokolenie. Racja jest że racji ze sklepy i producenci zmieniają ten czas w wielką kampanię reklamową, próbując w ten sposób nabić kieszenie. Ale to również dzieki sklepom mamy świąteczną atmostferę na ulicach. Ozdobione wystawy sklepowe. Świąteczne melodie w centrach handlowych- choć w większośći amerykańskie przyjęły się u nas wiele lat temu i chyba już do nich przywykliśmy.
Ja przygotowania rozpoczęłam od porządków w bieliżniarce i okazało się ,że w tym roku powinnam dokupić bieliznę pościelową.Niby głupstwo ale ja się cieszę bo to zawsze coś nowego.
a ja się nie mogę doczekac na barszcz czerwony mojej mamy i jej pierogi... i kapusty z grochem mojej teściowej... poza tym wszystko jest pyszne... no i śledziki... tylko tak dobre są w Wigilię..
Pociesze wszystkie narzekające :) w te Święta mam do przygotowania 2 domy plus kilka wypieków na stół wigilijny u teściowej. Ale dam radę bo to uwielbiam! I to bez brania wolnego w pracy.
A ja w zeszłym roku spędzałam święta na obczyźnie :( I wierzcie mi dziewczyny, ten wspanialy nastroj wyczuwa sie u nas Polakow, takze bardzo nam tego brakowalo :( w tym roku razem z mężem na pewno wrócimy do polski :)
Kruszyna, znam ten ból :( my byliśmy w irlandii gdzie akurat wtedy mieszkaliśmy. tak jak umielismy i pozwolily nam na to warunki, staralismy sie wyprawić święta je po "naszemu". Ale było smutno. Tak czy inaczej. Wspólnie z Polakami, ktorzy tez tam sie znalezli tworzylismy wspolna wigilie. Bylo milo, byl Mikolaj, radosc, ale najwieksza ta tesknota ...
kruszyna, daria, współczuje :( my wigilie jak co roku spedzamy razem w domu kolacja opłatek potem prezenty i spiewanie koled no a pozniej na pasterke. cudowny czas.
u nas tradycja jest święta :) ja jestem nauczona ze wigilie zawsze spedza sie w domu w gronie rodziny oczywiscie oplatek kolacyjka prezenty, wspolnie spedzone mile chwile a potem pasterka, ogolnie uwielbiam te swieta bo jest taka niesamowita atmosfera
Jak tak to czytam, to już mnie świąteczny nastrój chwycił. Ja bardzo lubię Wigilię, a szczególnie te całe przygotowania do niej, ubieranie choinki, przygotowywanie potraw itd. no i te chwilie przed samą kolacją. Spędzam ją tradycyjnie, jak większość ludzi - opłatek, kolacja, prezenty, potem dzwonimy do dalszej rodzinki, z którą nie możemy spedzać świąt, bo za duża odległośc... I siedzimy tak do późna, gadamy, później oglądamy czasem coś w telewizji, dalej gadamy i jest bardzo fajnie.